Wiadomości
»
Newsroom
Liga Piwna - XXI kolejka (wyniki)
|
|
Bartłomiej Socha nie pierwszy raz zdobywa ważnego gola w końcówce spotkania. Można nawet śmiało powiedzieć, że jest on królem ostatniej minuty. Piątkowego wieczoru Socha zdobył bramkę na wagę trzech punktów dla Warki II. W tym meczu było widać jak dalekie od formy jest PGE. Zespół, który posiada w swoim składzie tak dobrych graczy jak Garguła i Jarzębowski nie powinien znacząco odbiegać umiejętnościami od Wodzisławian, ale było zupełnie inaczej.
Spotkanie przyjaźni pomiędzy Reporterem, a Harnasiem zakończyło się remisem. Był to kolejny mecz Chorzowian rozegrany na Stadionie Śląskim, toteż kibice dopisali i doskonale dopingowali obie drużyny. Na pewno lepszym zespołem był Reporter, który stworzył więcej sytuacji podbramkowych, jednak tylko jedną potrafił przekuć w gola. Bramka Fabusa była odpowiedzią na wcześniejszą Napoleoniego.
Żubr wreszcie zwyciężył na wiosnę. Pokonał faworyzowany po meczu z Królewskim Ergom. Spotkanie było jednak bardzo wyrównane i do drugiego gola dla Żubra strzelonego przez Sobocińskiego, mogliśmy zobaczyć cios za ciosem wyprowadzany na zmianę przez obydwa zespoły. W końcówce meczu Białostocczanie cofnęli się do obrony i bliski zapewnienia remisu dla Sosnowca był Sławomir Pach, jednak uderzona przez niego piłka odbiła się od poprzeczki.
Karpackie kompletnie zawiodło w meczu z Comarchem. Zabrzanie zostali totalnie rozbici, co jest dużą niespodzianką, bo Krakowianie wcześniej raczej nie potrafili pozytywnie zaskoczyć. Mecz został na chwilę przerwany w pierwszej połowie ze względu na nieładne zachowanie fanów z Zabrza, którzy zostali wkrótce potem wyproszeni ze stadionu. Zawodnicy Karpackiego bez wsparcia swoich kibiców dali sobie wbić po przerwie dwa gole i wyjechali z Krakowa w nieciekawych nastrojach.
Interesującą konfrontację mogli zobaczyć kibice w Poznaniu. Warka I ostatecznie przegrała to emocjonujące spotkanie i aż o pomstę do nieba woła strzał Bosackiego w ostatnich minutach gry. Przy stanie 1:2 był wolny pośredni kilkanaście metrów od bramki Tele-Foniki. Mimo to, Bosacki posłał piłkę wysoko ponad poprzeczką. Ozdobą widowiska był... samobójczy gol Piotra Brożka, który z niezwykłą precyzją pokonał swojego bramkarza po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gracza Warki I.
Odżyło Królewskie, które wreszcie wygrało przekonująco. Końcowy wynik jest jednak nieco wstydliwy dla Warszawian, gdy się popatrzy na wszystkie niewykorzystane stuprocentowe okazje, jakie miał zespół ze stolicy. Sam Takesure Chinyama mógł ustrzelić hat-tricka. Udało mu się ostatecznie dodać do kolekcji dwie asysty. W końcówce spotkania KGHM grało w osłabieniu po tym, jak Sretenovic dostał drugą żółtą kartkę. Brutalna postawa tego zawodnika spotkała się z bardzo negatywną reakcją kibiców z Łazienkowskiej.
Raport konkursowy: Zabol odskakuje rywalom. Co prawda równie wysoko punktował slobodan, a niewiele niżej czuczu i tmac1, ale oni byli w tabeli konkursowej dość nisko. Kompletnie zawiódł główny rywal zabola - gabryel, któremu nie udało się zdobyć nawet jednego punktu.
Wyniki 21.kolejki:
Warka II – PGE 1:0 (0:0)
Bramki: Bartłomiej Socha (82).
Reporter – Harnaś 1:1 (0:0)
Bramki: Martin Fabus (51) - Stefano Napoleoni (46).
Żubr – Ergom 2:1 (1:1)
Bramki: Aleksander Kwiek (38), Remigiusz Sobociński (49) - Marcin Komorowski (42).
Comarch – Karpackie 3:0 (1:0)
Bramki: Bartłomiej Dudzic (19), Dariusz Pawlusiński (58-karny), Przemysław Kulig (85).
Warka I – Tele-Fonika 1:2 (1:1)
Bramki: Piotr Brożek (41-sam.) - Marek Zieńczuk (14), Paweł Brożek (70).
Królewskie – KGHM 3:0 (1:0)
Bramki: Miroslav Radovic (21), Marcin Burkhardt (86), Martins Ekwueme (90).
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Ciekawa kolejka, sporo bramek, a do tego dużo kibiców na trybunach. Powoli zbliża się kalendarzowa wiosna i dobra aura do rozgrywania meczów. To dobrze, bo spotkanie kończące 21. kolejkę w Warszawie rozgrywano się w potężnym deszczu, a prawdziwe widowisko zasługuje na pogodę, jaką bardzo lubią stadionowi kibice.
