ciekawe ile tego Guinnessa ktorego robia w Nigerii zostaje w Afryce a ile sie eksportuje do roznych innych krajow.
a sam mecz byl malo ciekawy, dopiero druga polowa dala do pieca. Ale przynajmniej widac po grze i po koncowce ze Guinness nie ma nic wspolnego z ustawianiem meczow :D
Wiadomości
»
Newsroom
Guinness sponsorem PNA
Kategoria: Marketing | Tagi: Guinness , Piłka-Nożna , Sport , Sponsorzy
|
|
Obie firmy zaangażowały się m.in. w budowę specjalnego Fan Parku w Akkrze, gdzie wszyscy kibice, którym nie było dane wejść na stadion, będą mogli na olbrzymim telebimie śledzić mecze Pucharu Narodów Afryki. Projekt jest podobno unikalnym na skalę Czarnego Lądu i charakteryzować się ma największym jak dotąd rozmachem jeśli chodzi o tego typu inicjatywy na kontynencie afrykańskim.
Celujący wybitnie w Afrykę (także jeśli chodzi o rozmieszczenie swoich zakładów produkcyjnych) właściciel marki Guinness (a właściwie spółka córka - Guinness Nigeria Plc) jest także oficjalnym sponsorem "Czarnych Gwiazd", czyli reprezentacji gospodarzy. Z tego tytułu wspólnie z drugim ze sponsorów, telekomem, przygotowano dla fanów reprezentacji Ghany konkurs sms oraz wiele innych atrakcji.
Ogółem oprócz MTN oraz marki Guinness, oficjalnymi sponsorami afrykańskiego odpowiednika ME tudzież Copa America, jest jeszcze 5 koncernów o zasięgu międzynarodowym. Większość z nich jednak jest zaprawiona "w sponsorskich bojach". Dla wchodnioafrykańskiego koncernu browarniczego jest to tymczasem pierwsze tego typu przedsięwzięcie. Głównym celem inwestycji ma być wypromowanie Guinnessa jako "flagowej marki piwa" na kontynencie afrykańskim (czyżby w myśl zasady: "Czarny Kontynent - Czarne Piwo"? - przyp. red.), zaś całość działań marketingowych zaplanowana została na całe 36 miesięcy (rozpoczęto je już jesienią zeszłego roku - przyp. red.). Cel nie jest może zbyt ambitny, chodzi o powiększenie udziału Guinnessa w afrykańskim rynku piwa z obecnych 10 na zakładane 14%, trzeba jednak uczciwie przyznać, że trudno kłócić się z założeniami managerów odpowiedzialnych za rynek na temat którego tak naprawdę nic nam, Europejczykom, nie wiadomo...
W dzisiejszym meczu otwarcia bannery z logo Guinnessa dumnie prezentowały się na bandach okalających boisko. Nasza redakcja jednak, w myśl zasady "trzymajmy za kopciuszkiem", kibicowała nie sponsorowanej przez Guinnessa reprezentacji Ghany, a reprezentacji Gwinei. Niespodzianka była blisko...
źródło: spacefon.com, guardiannewsngr.com, Business Daily Africa
Komentarze
|
|
|
|
Chodzi Ci o to, że Ghana wygrała ledwo ledwo i fuksem, zamiast wygrać w koreańskim stylu? ;) |
|
|
a były już robione zakłady na piweczko, kto wygra ACN? Może Maroko, może Senegal? |
|
|
Nasi! Czyli Chlopcy Kasperczaka ;-) |
|
|
Swoja droga... jakie inne piwo mogłoby sponsorować PNA :P |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Rozpoczynający się dzisiaj

4
Wyślij