Wiadomości » Newsroom

Nowa twarz prohibicji

Od dziś nie można już pokazać się z piwem (tudzież czymkolwiek mocniejszym) w londyńskich środkach komunikacji publicznej. Głównie chodzi o metro, aczkolwiek nie tylko. Staraniem londyńskiego burmistrza, Borisa Johnsona, od początku czerwca zaczęła bowiem obowiązywać całkowita prohibicja...

Pierwsze billboardy ostrzegające podróżnych przed "złamaniem nowego prawa" pojawiły się w londyńskim metrze już na początku maja. Dziś ostrzegają już nie przed tym co nieuniknione, lecz informują, co może się stać w przypadku złamania zakazu. A konsekwencje odmowy "zaprzestania konsumpcji" mogą się okazać dla niektórych podróżnych dość kłopotliwe. Mogą bowiem zostać po prostu... wyrzuceni z pojazdu (jesteśmy bardzo ciekawi jak będzie to egzekwowane w metrze - przyp. red.). Zakaz spożywania alkoholu był jednym z ważniejszych postulatów wyborczych Johnsona, który m.in. w ten sposób planuje walczyć z... drobną przestępczością, pleniącą się w angielskiej stolicy.
Zgodnie z przewidywaniami pomysł nie przypadł do gustu lokalnej społeczności. Jak doniósł dziś onet.pl zeszłej nocy tysiące ludzi zebrało się w różnych punktach metra, by pić podczas pożegnalnej imprezy, nazwanej "ostatnią kolejką w metrze" (*Last Round on the Underground*). Stacja Liverpool Street została nawet tymczasowo zamknięta, gdy szturm na nią przypuściło 2 tysiące imprezowiczów. Policja zmuszona była skierować wzmocnione siły w celu zapewnienia porządku publicznego. Operację może jednak chyba zaliczyć do udanych, skoro skończyło się na zaledwie sześciu aresztowanych. "Ostatnia kolejka", spopularyzowana głównie dzięki poczcie pantoflowej oraz sieci Internet, została natomiast ostro skrytykowana przez Związek Zawodowy Pracowników Transportu (RMT). W komunikacie podkreślono, że "wypadki oraz akty przemocy ze strony pijanych pasażerów są poważnym problemem Londynu"...

źródło: independent.co.uk, onet.pl

Komentarze

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
02.06.2008 00:08

ciekawe jak beda kontrolowac pijacych w nocy...

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
02.06.2008 00:19

Masz niewłaściwe asocjacje, wynikające zapewne z własnych doświadczeń powiązanych z metrem warszawskim ;)

02.06.2008 11:35

prawidlowo - miejscem do picia jest pub a metro sluzy do powrotu do domu

03.06.2008 23:09

Co innego jakies burdy a co innego kulturalne picie z butelki na tylnej kanapie busa czy tramu. Czy trzeba na to od razu paragrafow i wypraszania z pojazdu?

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
03.06.2008 23:16

moze ja sie wypowiem na ten temat jako ze czesto metrem podrozuje :) w warszawskim od dawna jest zakaz picia alkoholu marnie respektowany w poznych godzinach a nawet jesli ktos to respektuej to nie ma zakazu ktory nie pozwalalby podrozowac dowolnym srodkiem komunikacji po pijanemu :) wiec mysle ze i Londynczycy nie zauwaza roznicy ;)

05.06.2008 22:01

Ja bardziej zwracalbym uwage na sposob i okolicznosc picia takiego piwa. Kto jest lepszym podroznym? Gosc na tylnym siedzeniu, usmiechniety i wyluzowany, ktory kulturalnie popija sobie piwko z butelki czy abstynent, ktory klnie, krzyczy do komorki i rozpycha sie lokciami?

07.06.2008 11:39

@zabol ale zakaz to zakaz. albo bedzie dla wszystkich albo zaczna sie klotnie i pole do interpretacji. Nie ma picia w transporcie publicznym i schluss!

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
07.06.2008 13:36

Wobec zażartej dyskusji, podsumuję całość z mojej strony stwierdzenie, iż "generalnie mi to lotto" ;)
Jakiekolwiek środki transportu nie są moim ulubionym miejsce spożywania piwka (może za wyjątkiem samolotu, gdzie podczas dłuższego lotu można odprężyć się jakimś piwkiem), a już pojazd MPK/MZK czy jak je lokalnie zwał, jest ostatnim miejscem, w którym chciałbym pić piwo. Niech więc sobie zakazują do woli ;)

Dodaj komentarz

Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Rejestracja