25 czerwca 2007 opublikowaliśmy bardzo istotną informację. Kompania Piwowarska zrezygnowała z promowania marki Tyskie na koszulkach piłkarzy Wisły Kraków. Po słabym dla krakowskiej drużyny sezonie 2007/2008 już wcześniej wydawało się to przesądzone. Tymczasem wcześniej w Atenach, gdy Wisła bardzo dzielnie walczyła o Ligę Mistrzów, mieliśmy wrażenie, iż Tyskie na długo pozostanie na koszulkach Białej Gwiazdy i odniesie przy okazji niemały sukces. Do dziś znajdą się w Krakowie wybredni kibice, którzy nie sięgną po inne piwo niż Gronie, doskonale wspominając czasy, gdy było ono ozdobą ich ulubionej drużyny. Kłopotem był natomiast fakt, że Tyskie traciło nieznacznie w miastach, które nie za bardzo za tą ekipą przepadały. Niezakwalifikowanie się Krakowian do europejskich pucharów oraz odległe miejsce w ligowej tabeli ostatecznie zadecydowało o dalszych losach marki Tyskie Gronie. Rozstanie z Wisłą pozwoliło Kompanii Piwowarskiej poważniej skupić się na promowaniu swojego produktu za pomocą polskiej reprezentacji oraz fenomenu, jakim w Polsce okazał się być holenderski trener - Leo Beenhakker.
Cała historia zaczęła się znacznie wcześniej. Podczas mundialu w 2006 roku wielką furorę zrobiły flagi Tyskiego, które pracownicy KP rozdawali ludziom na ulicach miast z dokładną instrukcją, by wywiesić je w widocznym miejscu na czas trwania Mistrzostw Świata. Całości towarzyszyły chwytliwe spoty reklamowe w telewizji oraz zaangażowanie fanów piłki nożnej. Akcja zakończyła się ogromnym sukcesem, gdyż większość tych flag do dziś zdobi wiele miejsc w całej Polsce, a kibice wciąż jeżdżą z nimi na mecze pomimo tego, że ozdabia je rok 2006. Nowa edycja tego gadżetu, z uaktualnionym rokiem nie pojawia się już tak często, co z pewnością ma swoje źródło w tym, że nie była rozpowszechniana na tak olbrzymią skalę. Można się jednak spodziewać, iż na Euro 2008 zostanie przygotowana specjalna wersja, a być może pojawi się jeszcze ciekawsza inicjatywa.
18 listopada 2007 jest dla polskiego futbolu datą historyczną. Po raz pierwszy nasza drużyna zagra na Mistrzostwach Europy. Kompania Piwowarska na pewno postara się, by przekuć radość wszystkich Polaków również w swoje zwycięstwo. Pozyskanie w roli głównej twarzy kampanii reklamowej trenera Leo Beenhakkera było strzałem w dziesiątkę. Większość z was na pewno kojarzy spot, w którym wygłasza on śmiałe stwierdzenie: "You in Poland have the same talents as everywhere in the World". Skoro wymawia to osoba, która poprowadziła zawodników reprezentacji do zwycięstwa, jest w tym sporo prawdy, ale już połączenie tych słów z piwem jest zastanawiające, a o to przecież chodzi. Oczywiście motyw piłkarski nie był jedynym sposobem przyciągnięcia klientów, gdyż od lat forsowane jest pokazywanie, że wszędzie na świecie największą dumą jest właśnie Tyskie Gronie. Prawdziwe żniwa zaczną się w okresie poprzedzającym Euro 2008 oraz podczas samych mistrzostwa, co da jeszcze lepszy efekt, jeśli Polakom uda się nie zabić w nas wiary w zwycięstwo po pierwszych dwóch meczach, tak jak to bywało ostatnio.
Ciężko przewidzieć rolę jaką odegra Kompania Piwowarska na rynku reklamowym w lecie roku 2008. Na pewno będzie bardzo silna w Polsce, lecz jak wiadomo, Tyskie jest marką, która mierzy znacznie dalej i nie zadowoli się tylko naszym, rodzimym rynkiem. Wkrótce zapewne przekonamy się, czy KP zaryzykuje podjęcie poważniejszych kroków związanych z Euro 2008 za granicą. Już teraz wiadomo, że sponsorowanie reprezentacji staje się symbolem, który ma nam pokazać, iż Tyskie Gronie jest tym piwem, które jest w Polsce #1. Wiele osób, bardziej związanych z kulturą picia piwa, może zarzucić temu produktowi pewne "niedociągnięcia". Mam jednak nadzieję, że te osoby zauważą, iż promowanie Tyskiego, promuje również piwo, a każdy, kto bardziej się nim zainteresuje, prędzej czy później dostrzeże, że na rynku są także inne, ciekawe marki. Krytykowane często za stronniczość Tyskie vademecum piwa też miało swój udział w rozwinięciu wiedzy o browarnictwie i chęci dalszego poznania tej tematyki.
"Niektórym wydaje się, że stadiony piłkarskie to wyspy. Nie wiedzą, że są one raczej lustrami, w których odbija się obraz świata, do którego wszyscy należymy." (cyt. Eduardo Galeano) Jak widać, piłkarskie areny to również sceny, w których rodzi się potęga wielu rozmaitych marek piwa. Jeden spot może sprawić, że produkt niszowy awansuje na najwyższą półkę. Bardzo chętnie przekonamy się, gdzie za pomocą piłki zajedzie Tyskie. Jak na razie wiemy, że pierwszym przystankiem będzie Euro 2008.
źródło: nasinajlepsi.pl, własne