Taaa... prawdziwie japońskie Asahi z Pragi i Kirin z Bedford ;)
Wiadomości
»
Główne
Co Japończycy wiedzą o Europie?
Kategoria: Publicystyka | Tagi: Pilsner-Urquell , Warsteiner , Monster , Budvar , Anime
|
|
Co prawda są na naszym rynku dostępne: Asahi, Kirin, a także Sapporo, ale są to piwa warzone w Europie na japońskiej licencji. Trochę już lepiej jest, jeśli chodzi o spróbowanie japońskiej kuchni, jednak z tym trzeba uważać, gdyż większość restauracji serwuje nam europejskie produkty podane po japońsku. Każdy, kto odwiedził lepiej zaopatrzony sklep, z pewnością zauważył, iż prawdziwe japońskie jedzenie jest niesamowicie drogie. Z tego co Japończycy wiedzą o nas, możemy się dowiedzieć, że znają twórczość Fryderyka Chopina, Andrzeja Wajdy, a także szanują Lecha Wałęsę. O zachodniej Europie wiedzą trochę więcej, ale czy zastanawialiście się co wiedzą o europejskim piwie? (Uwaga! W dalszej części artykułu mogą pojawić się streszczenia historii ukazanej w serialu oraz fragmenty jego zakończenia.)
Ciekawym sposobem przedstawienia tego problemu może być właśnie kultura anime. Co jakiś czas informowaliśmy was o pojawieniu się na rynku kolejnego dvd z serialem Black Lagoon. Tam co prawda piwo przedstawione jest w sposób trochę karykaturalny, a samo Black Lagoon nie należy do perełek japońskiego anime. Głębszą piwną analizę postanowiliśmy przeprowadzić na serialu Monster, który według portalu Anime News Network wciąż jest w pierwszej piętnastce anime wszech czasów. Serial umiejscowiony jest w Niemczech oraz Czechach począwszy od roku 1986, a kończąc na 1997, więc co za tym idzie dotyka sprawy inkorporacji Niemieckiej Republiki Demokratycznej oraz rozczłonkowania Czechosłowacji. Jest to bardzo ciekawe spojrzenie z zewnątrz na problem życia w świecie postkomunistycznym pełnym dychotomii i sprzeczności. Serial momentami razi banalnością, ale w większości chwil dotyka poważnych kwestii, o których dziś się zapomina, jak choćby prawdziwa dusza państwa socjalistycznego i tego jak wielu ludzi było w ten system wciągniętych siłą oraz jak wiele pozostało w naszej świadomości z tamtego okresu.
Głównym bohaterem serialu jest doktor Kenzo Tenma, który przyjechał do Niemiec z Japonii i został czołowym neurochirurgiem w Eisler Memorial Hospital w Düsseldorfie. Był lekarzem na tyle dobrym, że władze szpitala powierzały mu nie tylko najtrudniejsze przypadki, ale i sprawy, w które zamieszane były osoby z pierwszych stron gazet. Doktor Tenma miał świetną pensję i dobrze zapowiadające się życie. Pewnego dnia zostaje odsunięty od operacji zwykłego Turka i dyrektor szpitala nakazuje mu zająć się sławnym piosenkarzem. Później Tenma spotyka na korytarzu zdesperowaną żonę Turka, która ze łzami w oczach zapewnia, iż jej mąż dalej by żył, gdyby został poddany opiece Japończyka. Wtedy u Kenzo pojawiają się myśli, które nie pozwalają mu dalej żyć tak spokojnie. Zastanawia się, czy aby na pewno życie ludzkie nie zawsze jest sobie równe. Jest rok 1986. Pewnemu bogatemu filantropowi udaje się zbiec do Berlina Zachodniego. Następnie ze swoją rodziną udaje się do RFN. Niedługo później on i jego żona zostają zamordowani, a na łoże operacyjne trafia ich syn - Johan - postrzelony w głowę. Doktor Tenma zostaje w ostatniej chwili odsunięty od jego operacji, ponieważ do szpitala trafia burmistrz Düsseldorfu. Nie zgadza się jednak operować burmistrza i wraca do Johana. Operacja udaje się perfekcyjnie, natomiast innemu zespołowi chirurgów nie jest dane uratować burmistrza. W jednym momencie wszyscy ludzie odwracają się od doktora Tenmy, a cała sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy Johan zniknie w tajemniczy sposób, a dyrektor szpitala zostaje bestialsko zamordowany.
Cała historia, przewidziana na 74 odcinki, jest wielowątkowa i pełna sporej ilości barwnych postaci. Do tego obsadzona jest w realnie odtworzonych wielu niemieckich miastach oraz Pradze. Nas przede wszystkim interesuje odwzorowanie piw, których choć nie jest wiele, to jednak warto zastanowić się ile Japończycy wiedzą o europejskim piwie.
Odcinek 45: Wolfgang Grimmer jest niemieckim dziennikarzem. Bada sprawę zamieszania Służb Bezpieczeństwa w wychowywanie dzieci w byłych sierocińcach w NRD. Oficer czeskiej policji Jan Suk jest pochłonięty sprawą dalszej egzystencji funkcjonariuszy dawnej bezpieki w policji, choć prawo ewidentnie tego zabrania. Obydwaj spotykają się na praskiej starówce, by jakoś wybrnąć z niekorzystnej dla nich sytuacji, gdyż obaj mają świadomość tego, że są śledzeni. Rozmawiają pod parasolami, na których widnieje bardzo dobrze rozpoznawalny, nie tylko w Czechach - Budějovický Budvar.
Odcinek 48: Inspektor Heinrich Lunge z niemieckiej policji federalnej porusza się tropem doktora Tenmy. Podąża za nim aż do samej Pragi, a na miejscu postanawia zamówić kawę w jednym pubów. Po chwili zdaje sobie sprawę, że tą króciutką chwilę może uznać za małe wakacje i zmienia zamówienie na piwo, nie precyzując jego marki. Kiedy kelner przynosi mu interesujący złocisty napój, pyta o to, co zostało mu przyniesione. Kelner wyjaśnia, że jest to miejscowy Prazdroj, czyli znany nam bardzo dobrze Pilsner Urquell. Inspektor dość szybko opróżnia kufel, wyraźnie zachwycony jego zawartością.
Odcinek 70: Heinrich Lunge opuszcza budynek hotelu chcąc jak najszybciej dorwać Johana, który okazuje się znacznie poważniejszym problemem niż doktor Tenma. Nim wyjdzie, powie świeżo poznanemu Wolfgangowi Grimmerowi, że gdy to wszystko się skończy, postawi mu piwo. Dopiero pod sam koniec serialu dochodzi do poznania tych dwóch ciekawych osobowości i może właśnie ich złożoność spowodowała, iż mimo nie sprzyjających okoliczności te dwie postacie się polubiły. Grimmer z uśmiechem odpowiedział mu: "Tak... Pyszne piwo."
Odcinek 74: Wiele osób odwiedziło grób Wolfganga Grimmera, który zginął nieszczęśliwie, zdając sobie sprawę, że póki człowiek żyje, jest kimś nadnaturalnym, kimś kto radzi sobie z każdą przeciwnością losu, a gdy umiera staje się po prostu człowiekiem. Lunge spełniając wcześniej złożoną obietnicę przynosi i kładzie pod nagrobkiem obiecane piwo, które spoczywa obok wcześniej złożonych tam kwiatów. Jest to niemiecki Warsteiner Premium Verum - prawdziwie pyszne piwo.
Może nie jest to dowód na to, że Japończycy mają o nas wiedzę nieskończoną i dużo lepiej sobie w tym radzą niż my, ale czy któreś z was jest w stanie wskazać prawdziwie tokijskie piwo, albo z ogromną łatwością zagłębić się w losy japońskiej historii? Wszystkich was zachęcam do sięgnięcia po serial Monster, gdyż wśród wielu różnych japońskich dzieł, na które możecie patrzeć dziwnie - to jest z pewnością wartą świeczki perełką.
Roland Eersen
Komentarze
|
|
|
|
ciekawie opisana historia - chyba najbardziej ukochana rzecz eersena na tym swiecie zaraz po piwie - a moze i przed piwem :) |
|
|
Oj slobo, oba te piwa są na pewno japońskie. Po obu miałem ochotę popełnić seppuku :P |
|
|
@raven pokazalem te najbardziej uwypuklone motywy :) moze bylo i wiecej ale trzeba zostawic jakas doze tajemniczosci mi zalezalo na zainteresowaniu was tematem :) zdradze ze pojawia sie tez wino ktore pil w przeszlosci Bismarck :P |
|
|
Nom ciekawy artykuł. :P Anime, to drugi świat eersena, po piwie? :) Skoro piwo pojawia się dopiero w 45 odcinku, to co oni tam wcześniej piją <szok> ? :) |
|
|
Prawdę mówiąc zaintrygowałeś mnie tym serialem. Gdybym miał odpowiednio dużo czasu to może bym go skądś skombinował i obejrzał na raty. Ale jak pomyślę ile by mi to zajęło... ;) |
|
|
moge Ci go podrzucic :) jak sobie ogladniesz codziennie jeden odcinek bedzie wsam raz a odcinek trwa 20 minut :) |
|
|
eersen, slobodana tez chcesz zarazic? :P |
|
|
spokojna glowa Ciebie tez zaraze ;D na pewno ktos predzej czy pozniej stworzy anime Górnik Zabrze :P |
|
|
Ten mówiący "delicious beer" nawet przypomina Tomasza H. (gdyby się mocno uprzeć :P ) |
|
|
hahahahahaha! btw tam jest maly watek pilkarski w Monsterze :D |
|
|
Obaj wyglądają na przestępców ;) |
|
|
@tmac1 lepiej uwazaj bo Cie Torcida dojedzie :P |
|
|
strach się bać... ;) |
|
|
no i slusznie! kolejni dzisiaj co sie nie bali zostali upokorzeni! :D |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Czym Polacy błysną, gdy chodzi o ich wiedzę o Japończykach? Nie jest to trudne pytanie, gdyż każdy mniej więcej skojarzy

45
Wyślij