zasilila system kanalizacyjny? i ze zlewow lalo sie piwo ? :D
Wiadomości
»
Główne
Podjazdówka po krakowsku
Kategoria: Browary | Tagi: Smocza-Głowa-Golden-Ale , Smocza-Głowa-Amber-Ale , Kraków , Relakspol , Smocza-Głowa-Dark-Ale , Browar-Stary-Kraków
|
|
Jak dowiedzieliśmy się z dobrze poinformowanego źródła, rzekome zamknięcie Relakspolu planowane na przełom bieżącego i przyszłego roku okazać ma się... zagraniem taktycznym. Nie oznacza to jednak końca kłopotów uzależnionego od niego Starego Krakowa. Wręcz przeciwnie...
W związku z problemami jakie wyniknęły z ostatnią (nieudaną niestety) warką Dark Ale'a, która ze względu na zainfekowanie podczas rozlewu, zasiliła zamiast lokalnych pubów krakowski system kanalizacyjny, Kraków przeżywa chroniczny brak Smoczych Głów. Dlaczego więc nie uwarzono kolejnej warki? Podobno włodarze Starego Krakowa nie chcieli ryzykować kolejnego warzenia dopóki nie zostanie usunięta owa tajemnicza awaria, która doprowadziła do wycofania piwa z poprzedniej partii produkcyjnej. Jakby tego było mało - toczą się podobno rozmowy pomiędzy Tomaszem Jabłońskim, właścicielem marki Smocza Głowa (i Starego Krakowa, który je firmuje) a szefostwem Relakspolu. Tematem tychże ma być... przejęcie marki przez Relakspol - oraz utworzenie nowego kanału dystrybucyjnego (z takim piwem, można nawet uderzać w HORECA - przyp. red.). Toczą się jest zresztą lekką nadinterpretacją tego sformułowania. Negocjacje, zdaniem naszego źródła, utknęły bowiem w martwym punkcie. Jakby tego było mało - Relakspol uwarzył podobno samodzielnie (sic!) własną warkę Smoczej Głowy, nie konsultując tego z Browarem Stary Kraków i sondażowo zaproponował ją restauratorom. Niestety nie udało nam się ustalić jaka była ich odpowiedź, z innych źródeł wiemy, że być może część z nich byłaby zainteresowana nowym układem, jeżeli tylko piwo będzie dobre i nie będzie dalszych "wpadek" z nieudanymi warkami.
Tymczasem rozmowy pomiędzy Relakspolem a BSK nadal, podobno, trwają...
źródło: własne
Komentarze
|
|
|
|
raczej do zlewow;] no chyba ze sie pomylili i podpieli do wodociagu i mozna bylo wziac piwny prysznic:P.. |
|
|
Kanalizacja to nie jest wodociag, panowie ;p |
|
|
ja czegos nie rozmiem - jak jednoczesnie Relakspol mogl spiracic Smocza Glowe a jednoczesnie Stary Krakow wciaz z nimi o czyms rozmawia? oni chyba byli na tyle rozsadni zeby sobie zastrzec nazwe i grafike wczesniej? bo jesli tak - to dla mnie sprawa jest jasna |
|
|
Ostatnio prawie cała warka Golden Ale poszła w kanał, teraz Dark. |
|
|
1. Jeżeli BSK nie zastrzegł sobie nazwy i znaku graficznego produktu (podejrzewam, że także recepturę można zastrzec w Urzędzie Patentowym RP - gorzej z udowadnianiem swoich racji w odniesieniu do konkretnego produktu podejrzewanego o plagiat) to pozostawię to bez komentarza, gdyż prócz załamania rąk nic innego nie wydaje mi się na miejscu... |
|
|
No i mamy finisz! BSK nie będzie dalej warzył piwa. BSK zasili listę upadłych browarów. |
|
|
Marka "Smocza Głowa" jak się domyślam trafiła do Relakspola?.. |
|
|
Chyba upadłych "browarów" prezesie. Taki sam BSK browar jak z Barlan Bevarage Group ;) Jeśli zaś Tomek Jabłoński nie zastrzegł nazwy to cóż sam sobie jest winien. Co do zastrzegania receptur to byłbym ostrożny. Bo niby co miałby zastrzec? ilość słodu na hl piwa, ferementowanie przy uzyciu drożdży ale'owych? Wedle mojej wiedzy zastrzeganie receptur w przypadku piwa jest bezużyteczne, poza jakimiś wyjątkowymi przypadkami. Mnie ciekawi co z łatwiej mierzalnym w zł polskich, niż marka, wyposażeniem "smoczego" interesu (nalewaki, beczki itp.). Chyba tego wszystkiego Jabłoński nie dzierżawił od Relakspola? A amberka owszem brakuje... :( Swoją drogą to nieźle Siudkowie Jabłońskiego "wysiudali". |
|
|
@delvish: cyt. "Swoją drogą to nieźle Siudkowie Jabłońskiego wysiudali" |
|
|
@slobodan |
|
|
@delvish: masz rację "browarów" ;) |
|
|
Z tego co pamiętam madeii jeździł po Relakspolu jak po burej przedstawicielce żeńskiego rodzaju Canis Lupus Familiaris ;) |
|
|
W sumie w sporym stopniu zeleżeć to będzie od samego handlowca. Piwo, jak każdy inny towar trzeba umieć sprzedawać. W każdym razie jakoś z pesymizmem patrzę w piwną, "smoczą" przyszłość. Jak do tego co powyżej zostało napisane przez slobodana i prezesa dojdą tradycyjne relakspolowe wpadki jakościowe, to widzę czarno przyszłość "pierwszego" polskiego ale. |
|
|
moze ten nowy handlowiec powinien zainteresowac sie takze zbytem poza samym Krakowem? przeciez na jednym miescie - nawet tak wielkim jak Krakow - daleko zajechac sie nieda |
|
|
Ciekawe czy w samym Krakowie ta nowa Smocza Glowa nie spotka sie z bojkotem ze strony klientow, ktorzy beda wiedziec o calej sytuacji? Gdyby dajmy na to nagle ktos inny w okolicy przejal warzenie Gornika Zabrze w ten sposob na pewno nie sprzedalby ani skrzynki tego piwa. |
|
|
1. Nie wydaje mi się aby Górnik Zabrze był robiony na wariackich papierach tak jak była "produkowana" Smocza Głowa, w efekcie trudno mi sobie wyobrazić analogiczną sytuację. |
|
|
Nie wierzysz? To zobacz jak spadla sprzedaz Lecha swego czasu w Poznaniu. I jak na pewno kulala sprzedaz Krolewskiego w Warszawie kiedy nie bylo przedluzonej umowy sponsorskiej ;p |
|
|
Patrząc po Szynku, który przyjął "nowe" piwo konsument nie wie, że pije... no właśnie co? nowe czy po staremu? Zauważyłem, że jak na razie ludziom smakuje. Jest to fimowane tą sama nazwą, więc nikt nie wnika w szczegóły. |
|
|
@zabol: chyba pomyliły Ci się akcje konsumenckie z kibicowskimi. "Konsumenci" to jest pojęcie szersze i jako grupa (bo społecznością na pewno nazwać ich nie można) na pewno nie są tak zorganizowani i zdolni do współdziałania. ...a ci co zauważą i tak pewnie będą Smoczą pić - bo co niby innego mają zrobić? Przerzucić się? Na co? |
|
|
Prezesie. Rozumiem wzburzenie i emocjonalny stosunek do tematu. Ale język polski , językiem polskim ;) |
|
|
Skala była porównywalna do restauracyjnych (30-50 hl miesięcznie) a w ich przypadku nikt nie oburza się na nazwę browar, no ale nie o tym chciałem... |
|
|
@prezes: Oczywiście, że w Krakowie, "gdzie logistyka dla firmy udającej browar, jest najtańsza" piwo kosztuje 5-6 złotych (choć pijałem je całkiem niedawno także po 4,50 a nawet 4,00 za pół litra (w tym drugim przypadku oznaczało to konkretnie 8 złotych za litrowy kufel). Wskaż mi jednak jakiekolwiek w ogóle tańsze lane piwa w Krakowie. Nawet jeśli ogólny koszt wytworzenia piwa i dowozu go do krakowskiego pubu wychodziłby 1,62 zł z podatkami, akcyzą, wszystkimi możliwymi di wymyślenia kosztami itd itd, toć przecież karczmarz nie sprzeda go taniej jak wspomniane przez Ciebie 5-6 złociszy, ewentualnie 8 za litr. Bo w imię czego? Kiedy za Henia też trzeba dać 6 złotych a Okocim przy rynku kosztuje, dajmy na to, 5,50. Nie wiem więc jaki "zapas" jeszcze był na cenie tego piwa. Zaś pod tym cytatem "P.S. Zważywszy na skalę wahania jakości Smoczych Głów klienci nie zauważą żadnej zmiany. Ot w najgorszym wypadku stwierdzą, że chyba słabsza warka im wyszła..." spokojnie mógłbym się sam podpisać. |
|
|
Slobo, ale gdzie akcji przeciwko Telekomunie Wszechpolskiej, ktora jest obecna w calym kraju do bojkotu malej firmy majacej w zasiegu jedno miasto. Nie zgadzam sie i uwazam, ze nawet jest to latwiejsze od akcji kibicow, ktorzy nierzadko sa rozsiani po wiecej jak tylko jednym miescie. Inna sprawa, ze nie ma sie na co przerzucic i ludzie sie chyba beda cieszyc, ze Smocza Glowa w ogole w jakiejs formie przetrwala, tutaj sie zgadzam ze wszystkimi co pisali o tym wyzej. |
|
|
@zabol: wybacz, ale mnie nie przekonasz :) |
|
|
Cena jaką proponował Relakspol dla nas była wysoka i stąd te 5 zł. Cena 4.5 w Espresso wynikała z tego, że podjęli z nami wspólpracę bardzo wcześnie i nie podnosiliśmy im ceny w trakcie. Zresztą zniżka dla forumowiczów browar.biz na poziomie 4 zł wynikała właśnie z tego powodu, że na nas można było mniej zarabiać, bo dużo wypijaliśmy - co na to samo wychodziło dla lokalu. |
|
|
Ja piwo na poziomie 4 złotych wypijałem bez żadnych zniżek. Kupowałem litrowy kufel za 8 zeta i tyle. |
|
|
W Non Iron właśnie tyle kosztowało, ale tylko we wtorki. No chyba, że była taka promocja na litrę - sorry, ale nigdy nie ważyłem się zamawiać Smoczej w takim kuflu :p |
|
|
Jak na razie można powiedzieć, że skończyła się zawierucha. Piwo jest, leje się po staremu/nowemu, bo dojdą dwa nowe lokale w Gdańsku. |
|
|
Gdańsku?... |
|
|
Ano jeden w Gdańsku, a jeden w Gdyni ;) |
|
|
Po tym wszystkim co tutaj przeczytałem o logistyce i kosztach, aż trudno powstrzymać się od złośliwego pytania po ile ta Smoczo-Neptunia głowa będzie sprzedawana? 9-10 złotych? |
|
|
To już nie mój biznes. To kwestia między restauratorami i browarem Relakspol. Zresztą odkąd ten jest producentem i jednocześnie bezpośrednim sprzedawcą cena może być niższa dla lokali, a czy będzie to już nie wiem. |
|
|
Czyli paradoksalnie ale jest szansa ze to piwo zawita takze na Slask? |
|
|
Jak ktoś ze Śląska pofatyguje się po to piwo tutaj to pewnie tak ;) |
|
|
Gdańsk, Gdynia... ani chybi nowa Smocza trafi do obydwu trójmiejskich Degustatorni :) |
|
|
Jedna "trójmiejska" jaskółeczka wiosny chyba nam (jednak) nie czyni? A może się mylę? |
|
|
To zależy od PH browaru, ja przekazałem informację tym. którzy po moim odejściu z firmy kontaktowali się ze mną namiary na kogoś, kto się ty zajmie. Nie wiem na jakich warunkach jest nowy PH, jakie zaszły zmiany pod względem organizacyjnym i jaki poziom sprzedaży obecnie interesuje włodarzy browaru Relakspol, ale pomogę w miarę w możliwości jak ktoś będzie chciał to piwo mieć w swojej ofercie. Jest to w naszym konsumenckim interesie! |
|
|
Ja bym je chciał mieć w swojej piwnicy. Ale zdaję sobie sprawę, że jako pojedynczy konsument "drobnica jestem"... |
|
|
Jak zamówisz do piwniczki kilka beczek smoczego trunku, na pewno zostaniesz potraktowany poważnie :) |
|
|
chyba nikt samodzielnie nie jest w stanie zamowic kilku beczek dla siebie. musialby nielegalna knajpe prowadzic albo urzadzac party co drugi dzien dla tuzina znajomych |
|
|
Pan Siudek obcemu z ulicy nie sprzeda piwa jeśli nie masz koncesji. Jak jej nie masz powie ci: "idź sobie kupić w sklepie" ;) |
|
|
Tak na dobrą sprawę, jeśli kogoś stać na roll-bar, na pomieszczenie imitujące knajpkę a la zamknięty klubik dla siebie i kolegów, a do tego ma działalność - to myślisz, że nie odżałuje sobie tych 5-ciu stów? :) |
|
|
Nie, no to jest do zrobienia. Nie w tym rzecz... Po ostatnich kontrolach w browarze włodarze są ciut wyczuleni i starają się postępować zgodnie z prawem. Nie twierdzę, że nie da się kupić w dowolnym browarze piwa na własne potrzeby nie mając firmy czy koncesji. Jak masz własny sprzęt, sam przyjedziesz po piwo z KEGiem na wymianę to nie ma browaru, który by ci piwa nie sprzedał. |
|
|
Hm... może się nie znam, ale skoro browar ma koncesję na sprzedaż detaliczną piwa, to ja nie kojarzę prawa, które zabraniałoby browarowi sprzedać klientowi beczkę piwa. No chyba, że się mylę? Co do reszty, to takie już zbójeckie prawo właściciela browaru, że sprzedaje komu chce i za ile chce ;) |
|
|
A ma? Wydaje mi się, że koncesja detaliczna i hurtowa jest osobną opłatą i browar nie mający swojego sklepu firmowego nie ma koncesji detalicznej, bo po co? |
|
|
A browar mający swoją piwiarnię? :) |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Wszystko wskazuje na to, że życie postanowiło dopisać nam dalszy ciąg do niedawno opisywanej historii o

37
Wyślij