Wiadomości » Główne

Ręce precz od Budvaru!

Jak donoszą wiarygodne zagraniczne media (w większej ilości niestety, co bardzo uprawdopodobnia całą poniższą historię) czeski rząd premiera Topolánka negocjuje z amerykańską kompanią Anhauser-Busch sprzedaż tym ostatnim budziejowickiego Budvaru! Byłoby to wydarzenie bez precedensu...

"Wydarzenie bez precedensu" to zresztą za mało powiedziane. Byłby to po prostu skandal! Czy najbardziej zasłużony dla rozpoznawalności w świecie czeskich piw browar, obchodzący właśnie 112 urodziny dostanie od swojego właściciela (bo wszakże tym jest jest dla niego czeski rząd) prezent w postaci zdrady stanu? Dla ścisłości - to nie my proponujemy ten górnolotny i bardzo poważnie brzmiący termin dla prywatyzacji jednego z najważniejszych czeskich browarów. Takimi określeniem posłużyła się czeska opozycja jeszcze w lutym. Przypomnijmy:

„ČSSD pozostaje w głebokim przeświadczeniu, iż Republika Czeska ma obowiązek dbać o cenne i unikalne dziedzictwo browaru, którego historia sięga aż trzynastego wieku", stwierdza wydany w ostrym tonie komunikat ugrupowania. Mówi się nawet o wartościach duchowym, niematerialnych. Nic dziwnego - piwo w czeską kulturę wpisane jest bardzo głęboko, jako jeden z elementów tożsamości narodowej.

Te słowa pisaliśmy pod koniec zeszłej zimy. Mamy tymczasem jesień i wracają koncepcje ministra przemysłu i handlu Czech, Martina Římana, który równie obrazowym porównaniem usiłował przekonywać Czechów, że Srebra rodzinne to przeżytek. Było to, co warto podkreślić, w momencie kiedy browar posiadał już 380 patentów ochronnych na całym świecie oraz trwało wciąż 70 procesów o ochronę marki. Czy trzeba dodawać, że jednym z największych "wrogów" Budvaru jest amerykański Anhauser-Busch, sprzedający (wszędzie tam gdzie pozwala na to jeszcze lokalne prawo) piwo pod złudnie podobną nazwą Budweiser lub Bud? (tam gdzie bezpodstawnie z potencjału marki Budweiser korzystać im już nie wolno).
Czeski browar państwowy jest sztandarowym przykładem na to, że także firma nieprywatna może się rozwijać, wprowadzać na rynek unikatowe technologie, inwestować, a także wprowadzać nowe produkty na rynek - i to z sukcesem... Miarą tego ostatniego niechaj będzie fakt, że browarowi w pewnym momencie zabrakło opakowań - tak wielkim wzięciem cieszyło się i w dalszym ciągu cieszy jego piwo!
Jakość piwa z Czeskich Budziejowic doceniają także... jego konkurenci. Carlsberg zamiast konkurować z Budweiserem - woli go po prostu dystrybuować. Między innymi w Szwecji a także w Chorwacji...

Tymczasem właśnie teraz, w 112-te urodziny tego jakże zasłużonego i uznanego browaru - dowiadujemy się, że czeski rząd wraca do koncepcji ze wszech miar haniebnej. Prywatyzacji Budvaru - i to z udziałem obcego kapitału. Już sam powrót do tego niewydarzonego pomysłu, wywołać musiał u naszych południowych sąsiadów niemałą konsternację. Po tych wszystkich przepychankach, kłótniach, przywoływaniu narodowego etosu, czeskiej kultury narodowej etc, rząd polityków z ODS, znowu chce prywatyzować browar. Pal sześć - prywatyzować... Przeżyjmy już nawet ten obcy kapitał... Ale komu, na miły Bóg, czeski gabinet chce zaproponować przejęcie swojego narodowego skarbu? Tak! - Największemu wrogowi, kompanii, która dokonywała piractwa marek Budvaru, i która przez wiele lat toczyła z czeskim browarem wojnę sądową o prawa do marek piw, z drugiej strony lobbując usilnie w sprawie... prywatyzacji właśnie! To przecież najwygodniejszy sposób by położyć ręce na znienawidzonym konkurencie. Najwyraźniej - teraz w końcu się to udaje. Cała sprawa pojawiła się właśnie w tygodniku Týden.cz, który cytuje ekpertów Thomson Financial. Ci ostatni z kolei powołują się na swoje źródła w niemieckim Euro am Sonntag, które ponoć w swoim jutrzejszym wydaniu ma poinformować o potajemnych negocjacjach, wskazując jako źródło rewelacji niewymienionego z nazwiska posła rządzącej partii ODS.

Władza dementuje

Minister rolnictwa, Petr Gandalovič, informacje stanowczo zdementował. „W żadnym wypadku niczego takiego nie negocjowaliśmy - i nie negocjujemy, w obecnej chwili żadnych rozmów tego typu z nimim nawet bym nie rozpoczynał", konstatował minister. „Transformacja potrwa bardzo długo, chociażby ze względu na złożoność operacji wynikającą z problemów prawnych i związanych ze znakami ochornnymi. A o tym, jeśli w ogóle kiedykolwiek ze stuprocentowymi udziałami państwa w browarze będzie się coś działo i o ile w ogóle zaoferujemy je jakiemuś partnerowi strategicznemu, będzie decydować rząd w momencie kiedy wszystkie te procesy zostaną dokończone. To zaś nie stanie się szybciej niż za wiele miesięcy, a może nawet za rok", dodał minister.

Wszystko to wskazuje na kolejną próbę wysondowania społeczeństwa oraz opozycji pod kątem wspomożenia budżetu całkiem sporym zastrzykiem finansowym pochodzącym ze sprzedaży czegoś, co dla wielu Czechów jest symbolem narodowym. I nawet jeżeli Budvar zostanie przekształcony w spółkę, zaś jej akcje zostaną sprzedane jakiemuś inwestorowi - nie wyobrażam sobie aby tym inwestorem mógł być znienawidzony przez wielu rodaków Szwejka amerykański "pirat piwny", z którym stoczono już tyle zwycięskich batalii sądowych. Wygrywano je wszak nie po to, żeby w następstwie pyrrusowych zwycięstw zaprzedać całą firmę producentowi napoju, który z prawdziwy, piwem niewiele ma wspólnego...

Piotr Wójcik
źródło: tyden.cz, Thomson Financial, beverageworld.com, pivni.info, ČT24, własne

Komentarze

Miranda Lotto :)
37 Wyślij
16.09.2007 00:44

nie wierze w to ze sprzedadza budvar ;) dobra reklama na 112-lecie :P

16.09.2007 00:46

Obyś miał rację - o sprzedazy Budvaru pan Rzymanek bebła już od roku. Chciałby za browar wybudować kilkaset kilometrów autostrad... Mam jednak nadzieję, że zanim czeski rząd sfinalizuje tą transakcję (o ile w ogóle rzeczywiście ma takie plany) upadnie na skutek powstania ludowego. Czesi by im tego nigdy nie wybaczyli.

16.09.2007 09:37

Widzę, że Pepiki biorą od naszych śmiesznych polityków same najgorsze wzorce... Wszystko wskazuje na to, że Topolanek, przekłada interes narodu nad własne prywatne korzyści - ehh przypomina mi się nasze rodzime podwórko :)

Czy receptą na sukces i szczęście jest sprzedaż narodowej majątku, który w niektórych przypadkach stanowi swoistego rodzaju tradycję, część kultury danego państwa? Jeżeli tak to ja głęboko w d... mam taki porządek społeczny i całą globalizację.

Niekiedy w mediach można usłyszeć, że powinniśmy się uczyć od Czechów - racja, wiele rzeczy u naszych sąsiadów jest godnych naśladowania. Niestety jak widzimy to Czesi uczą się od nas - szkoda, że ów nauka opiera się na złych wzorcach.

16.09.2007 12:24

hej, slobo! prima aprilis byl dawno temu - nie zartuj tak sobie z nas! to przeciez jest niemozliwe! To tak jakby Stocznie Gdanska sprzedac Gazpromowi! przeciez Czesi ich za to na taczkach wywioza

16.09.2007 12:35

Stoczni nie trzeba sprzedawać, bo tak na prawdę już nie ma czego. Do ruiny doprowadził ją kapitalizm w wydaniu naszych polityków rozwalających polski przemysł od ponad 18 lat.

PS. Aby była jasność - nie jestem za komunizmem. Popieram prywatyzację - rzecz jasna robioną z głową a nie na kolanie jak miało to miejsce m. in. z TPSA.

Pozdrawiam trzymając mocno kciuki za browar Pepików!

16.09.2007 12:48

@rejfn: Stocznia i Gazprom to, poza akcentem patriotyczno-symbolicznym, o który zapewne Ci chodziło, betka w porównaniu do ewentualnej sprzedaży Budvaru Jankesom z AB.
@Peres: Cała prywatyzacja dawnego PPTiT to jeden wielki cyrk i skandal (i jawne wyruchanie ludzi z części składającej się z literek PP), tyle że to opowieść jakby na inną bajkę. A co do browarów - zobacz u nas. Bezkrytycznie sprzedano Żywca, Okocim, Poznań, Tychy i wiele wiele innych...

16.09.2007 12:49

haha no i pieknie widac dzialanosc czeskich liberalow;] sprzedac wszystko, w koncu to jest wolny rynek,niech utrzyma sie silniejszy a kase przeznaczyc na autostrady hahaha..jak tak dalej pojdzie bede sie musial przeprowadzic chyba do ameryki lacinskiej,dobrze ze Polska jeszcze jakos sie trzyma,przynajmniej do wyborow (ale kto wie co bedzie po??):)..

16.09.2007 13:32

Ja tam jestem liberałem - i IMHO wszystko trzeba sprywatyzować. Ale nie na ślepo - tylko patrząc komu się sprzedaje. A biorąc pod uwagę jak w naszym kraju spartolono szczytną ideę "prywatyzacji społecznej" jestem za kontrolowanym przez państwo liberalizmem (sic!)

Miranda Lotto :)
37 Wyślij
16.09.2007 13:58

Občanská Demokratická Strana to partia konserwatywno-liberalna :) to taki POPiS :)

16.09.2007 14:08

Ale który POPiS? Ten w którym PO odpowiada za resorty siłowe i 'kwestie moralne" a PiS za gospodarkę, czy też na odwrót?;)

16.09.2007 14:39

@Slobodan!
A jak chcesz prywatyzować? Przez giełdę? Z zachowaniem pakietu kontrolnego akcji w rękach MSP? Sprzedaż danej spółki inwestorowi strategicznemu?

Patrząc na nasz kraj odnoszę wrażenie, że my zwyczajnie w świecie nie dorośliśmy do kapitalizmu. Prywatyzacja dla tych co taplają się w tym bajorku jest wyłącznie okazją do napełnienia własnej kiesy. Nie liczy się dobro społeczeństwa i dalekosiężne plany inwestycyjne, które zagwarantowały by np. zostawanie kapitału w Polsce a nie wypompowywanie go za granice naszej kraju. Tak jak wspomniałem wcześniej wszystko rozbija się o własne profity. Po co mam/mamy trzymać akcję jeżeli mogę je sprzedać? Dlaczego mam przejmować się danym przedsiębiorstwem i troską o jego rozwój jeżeli ktoś może zrobić to za mnie i czerpać z tego zyski...?

Tak postąpili nasi włodarze sprzedając m. in. duże browary, TPSA, huty stali, banki itp.
Czy prywatyzacja w polskim wydaniu oznacza wyzbycie się kompleksów bycia polakiem? Czy ma być ona potwierdzeniem teorii, że Polacy nie potrafią robić dobrego biznesu, dlatego cały kapitał mamy oddać w obce ręce - ot co taki gospodarczy rozbiór Polski?

Kiedy patrzę na ostatnie 18 lat przemian, gdzieś w głębi mnie rodzi się demoniczna złość i pytanie: jak można było za przeproszeniem spierd... tak wiele w tym kraju...?

Liczę, że może będzie mi dane dożyć dni kiedy polskie firmy (w 100% polskie firmy) będą na równi konkurowały z gigantami, którzy za złamany grosz rozkręcili sobie własne interesy przy pomocy chorej prywatyzacji, a na sklepowych półkach nie będzie już g... produkowanego przez fabryki które śmią się nazywać browarami.

16.09.2007 16:41

a ja wcale nie jestem takim zwolennikiem prywatyzacji, jest potrzebna ale musi byc przeprowadzana z glowa, a najwazniejsze galezie gospodarki powinny pozostac panstwowe przynajmniej wiekszosc udzialow..przykladem moze byc kolej francuska ktora jest najlepsza koleja na swiecie a nalezy do panstwa..a odnosnie TP s.a to nie wiem czy prywatyzacja mozna nazwac sprzedaz za grosze firmy skarbu panstwa rzadowi francuskiemu..niech zyje nieomylny Balcerowicz;D..

16.09.2007 16:54

Jak najbardziej @czuczu!
Są gałęzie gospodarki, które powinny być w kontrolowane przez MSP (szkoda tylko, że nie zasiadają w nim ludzie którzy znają się na rzeczy tylko hołota z pierwszej łapanki) - energetyka, telekomunikacja, media itp. Co oczywiście nie przeszkadza aby np. pakiet 20-30% akcji danej spółki ładnie upublicznić z czego ów pakiet był by kierowany tylko do polskich instytucji kapitałowych oraz inwestorów indywidualnych.

PS. Oczywiście prywatyzacja tylko i wyłącznie przez GPW.

16.09.2007 19:31

Zgadzam sie z eersen. Ktos Was chyba karmi plotka, zrobi sie z tego niemaly szum, wielki rwetes a wzrost sprzedazy na rynku czeskim oraz byc moze takze eksportu Budweisera mierzony pewnie bedzie nie w promilach ale w procentach :D

Miranda Lotto :)
37 Wyślij
16.09.2007 20:46

milo ze ktos zgodzil sie ze mna a nie z tym slowotokiem ktory tu sie odbywa :D

16.09.2007 21:32

@zabol : Oby to była tylko plotka, to ja się pozwolę karmić, marketing to żaden, bo dopiero jak się okaże, że sprzedają Budvar to zabrakinie opakowań! Przypuszczam, że nie tylko Czesi rzucą się do wykupu ostatnich partii przed spartoleniem ich narodowego skarbu (my preciousss...), ale pomogą im miłośnicy złotego trunku z całej europy.
@eersen: w tym portalu raczej każdy się zgodzi, że sprzedaż Budvaru amerykanom to kaszanka und wątrobianka ;-)

16.09.2007 23:05

pozostaje pytanie ile anhauser dablju busch jest gotow zaplacic. nie za browar - bo ten pewnie maja w powazaniu - ale za marki ktore tam sa do wyrwania i do przetrzebienia. Zanim konsumenci sie skapna - sprzeda sie duzo ich szajsu na roznych rynkach. I nie trzeba juz bedzie toczyc tylu procesow.

16.09.2007 23:15

Też chciałabym wierzyć w plotkę. Sprzedali Plzeň to czemu nie mieliby sprzedać Budvaru?

16.09.2007 23:28

@Peres: prywatyzacja u nas została położona całkowicie. Powinna być typowo "społeczna" - i to nie za pomocą chybionych akcji pracowniczych (co winna jest "Pani Basia" ze spożywczaka, że pracowała w budce a nie akurat w oddziale PKO BP, jak "Pani Ewa" z naprzeciwka?) ani nie za pomocą nieprzemyślanych świadectw udziałowych (które padły łupem albo spekulantów pod bankiem, nierzadko z obcym akcentem, albo też Ojca Dyktatora) ale świadectw imiennych, co najwyżej możliwych do scedowania po rodzinie/powinowatych (np. dziadkowie, rodzice i daleka ciocia nie mająca innych krewnych cedują wszystko na 19-letniego osobnika, by kupił większy pakiet akcji małego lokalnego przedsiębiorstwa). Odpadłaby cała spekulacja. Ponadto nie powinno byc wyprzedawania majątku za bezcen, zaś prywatyzacja przez WGPW to już ostateczność...

16.09.2007 23:59

a jak jednak sie okaze ze sprzedadza browar to bede sie smial i wznosil toasty amerykanskim Budem za neoliberalizm:D..

17.09.2007 00:01

Amerykanskym Budem to sobie co najwyżej możesz wznieść toast za rozwolnienie :P

17.09.2007 12:09

a mnie sie wydaje ze to taka powracajaca potka, a sam rzad chcialby ale sie boi. Takie cos znalazlem na portalu polonusow z wysp. Widziecie date tej informacji? juz wtedy gadalo sie o lataniu dziury w budzecie i takie tam.

17.09.2007 12:39

A tuś mi niespodzianko... ta informacja jest starsza niż pierwsze newsy na piweczku na ten temat...

19.09.2007 20:00

wiec jest troche uspokajajaca. probuja od dawna i nic im z tego nie wychodzi. w koncu przegraja kolejne wybory i koniec tematu.

20.09.2007 23:41

Ciekawe jak długo przymierzali się żeby Plzeň sprzedać. W końcu to też była ikona narodowa. Pilsner, legendy i te sprawy...

Dodaj komentarz

Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Rejestracja