Biorąc pod uwagę te rewelacje zdecydowanie winem - piwem chyba tylko dzięki temu, że turyści też muszą mieć co pić. Szkoda tylko, że żaden z importerów ostro ściągających do nas ichniejsze wina nie wpadł na pomysł poeksperymentowania z "ciekawostką" jaką niewątpliwie byłyby bułgarskie piwa...
Wiadomości
»
Główne
Bułgaria... winem i piwem płynąca
|
|
Historię, z jaką przez pięćdziesiąt lat mierzyły się państwa bloku wschodniego każdy w jakimś stopniu kojarzy. Miasta mijane po drodze są świadectwem tej historii i wyglądają, łagodnie mówiąc, źle. Ruse to betonowe miasto straszące swoją zabudową. W Warnie widać już przebłyski cywilizacji europejskiej, ale to wciąż za mało, by wywołać zachwyt. Z każdego kąta łypią na nas unijne oraz bułgarskie flagi. Te pierwsze – nowe i błyszczące, te drugie – w większości stare, zbutwiałe. Pierwsze myśli o miejscowym piwie wynikają tylko z pragnienia. Na szczęście ubytki architektoniczne są rekompensowane przez słońce oraz przyjemnie chłodzące morze, przy których można poważnie odpocząć.
Słoneczny Brzeg jest nadmorskim kurortem, który łączy w sobie europejską jakość nowoczesnych hoteli oraz bazarów, żywcem wyrwanych z naszego Stadionu X-lecia. Warto jednak zaznaczyć, że restauracje oraz puby prezentują się w tej przybrzeżnej miejscowości więcej niż przyzwoicie.
Hałaśliwe, plażowe knajpki pełne są plażowiczów. Bułgarskie disco rozbrzmiewa w gorącym słońcu, często przeplatane hitem lata "Boten Anna". Nocą, gdy zachodzi słońce i kryte słomą parasole przestają być schronieniem, tłum przenosi się nad wodę. Typowe sportowe puby pełne są narodowych flag i koszulek piłkarskich świata. Repertuar na telebimach dopasowany jest do turystów. Poza Formułą 1 ciężko o inne polskie transmisje. Szwedzka liga piłkarska rozbrzmiewa za to z każdego kąta. Knajpki dla kobiet poza fikuśnymi drinkami oferują tańce umięśnionych mężczyzn z nagimi torsami. Kobiety piszczą i biją brawo. Gdy owych mężczyzn brak, lokale te są puste i bardzo ciche. Dla mężczyzn przygotowano bary erotyczne, które wcale nie kryją się ze swoją obecnością. Poseł Piłka miałby ręce pełne roboty przeganiając ten erotyzm z ulic. Drinki w barze mają nazwy kojarzące się tylko z jednym. Są też spokojne restauracje z widokiem na morze oraz rusztem pełnym owoców morza i miejscowego mięsa. Ceny nawet jak na polskie warunki nie są zabójcze, więc w czasie wizyty w Bułgarii można wszystkiego śmiało spróbować...
Musimy być jednak przygotowani na to, że w lokalach zaserwują nam Burgasko, które bez dwóch zdań jest najsłabszym bułgarskim piwem. Po kilku dniach trzeba się już zmuszać do jego picia. Pocieszające jest tylko to, że jego cena w knajpie często jest po prostu śmieszna (2zł za 0,5l), a wakacyjna atmosfera podnosi jego walory smakowe. W Polsce nikt by go nie kupił...
Czasem mogą nam podać Zagorkę, ale ta również nie grzeszy smakiem. Pozostałe piwa dostępne w knajpach to już piwa zagraniczne, więc po bułgarskie trzeba pofatygować się do sklepu.
Jeśli zdecydujemy się rozłożyć na plaży stół biesiadny, nie może na nim zabraknąć pysznych bułgarskich owoców. Inne dostępne w sklepach produkty mogłyby wyglądać śmiesznie. Jeśli mamy kumpla łasucha, możemy zaserwować mu miejscowe paluszki z przyprawami. Piwa należy obłożyć lodem, w przeciwnym wypadku szybko staną się gorące. Wyróżnić możemy 4 najlepsze piwa dostępne masowo na bułgarskim rynku (ceny w sklepach spożywczych w Słonecznym Brzegu są nawet 2 razy wyższe niż w innych częściach kraju):
Ariana jest typowym pale lagerem. Ma lekko słodkawy smak w porównaniu z innymi piwami i zdecydowanie pełniejszy smak. Co ciekawe – tańsze od tego piwa w sklepach jest tylko Burgasko. (Słoneczny Brzeg: 0,5l – 1,90zł);
Shumensko Spetsialno to także pale lager. Jego zaletą jest to, iż można je otworzyć bez użycia otwieracza. Znakomicie nadaje się na plażę. Jest dość słabo gazowane, ale gdy jest się do pasa zanurzonym w morzu smakuje całkiem nieźle. (Słoneczny Brzeg: 0,5l – 2,10zł);
Zagorka Gold jest odpowiednikiem naszego Goolmana Golda. Nie odstaje smakowo od Ariany, natomiast cenowo prezentuje się słabiej. (Słoneczny Brzeg: 0,33l – 2,10zł);
Stolichno Temno to wspaniały Bock i do tego bez dwóch zdań najlepsze piwo dostępne na bułgarskim rynku. Smak jest mocno zbliżony do porterów, ale zachowuje w tym dystans. Jak na bułgarski rynek jest to piwo drogie, ale jako jedyne naprawdę warte jest swojej ceny. (Słoneczny Brzeg: 0,33zł – 3,20zł);
Z punktu widzenia samego piwa, Bułgaria jest mało atrakcyjnym krajem. W gruncie rzeczy można go polecić młodym ludziom, którzy chcą się wyszaleć. Spragnieni są taniego alkoholu i ulotnych miłości. Jednak za kilka lat sytuacja zmieni się zapewne diametralnie, a wtedy spotkamy się przy zupełnie innych ocenach. Życzymy wam pozytywnych wspomnień wakacyjnych, którymi możecie się z nami podzielić. Adios!
Roland Eersen
Komentarze
|
|
|
|
przez rumunie jechales? odwazny z Ciebie ryzykant, a swoja droga - w Rumuni jakies piwka sa? |
|
|
sa sa ale niestety nie mialem okazji zakupic gdyz niewiele mialem tych ich plastikowych pieniedzy a kart kredytowych nie przyjmuja :P |
|
|
Duża strata.W Rumunii mamy duzy wybór piwa.Najsłynniejsze to Ursus-całkiem niezłe,ponadto Silva i Ciuc.Ciemna Timiszorena jest całkiem całkiem. Pamietam jak piłem kiedyś piwo Suczawa-było fatalne ale teraz nawet ok.Można tam dostać jeszcze Efes i Bergenbier'a. |
|
|
Suczawa - Suceava (miasto)? W tym kierunku powinno tutaj iść moje rozumowanie? :) Mój dawny sąsiad, wzięty przewodnik i turysta upodobał sobie Rumunię do wyjazdów i często bywał w tym mieście. Szkoda, że nigdy nic mi w Rumunii nie przywiózł :( |
|
|
Tak,chodzi o Suczawę na Bukowinie.A na naszym rynku przydałby się rumuńskie produkty.Sam ich dowóz nie powinien nastręczać problemu-przez Słowację i Węgry (Tokaj) najszybciej.Trzeba szukać dostawcy!!! |
|
|
pieniadze to nawet mozemy sami wyprodukowac wystarczy kilka starych reklamowek :P |
|
|
@krokus: raczej odbiorców. Dostawca znajdzie się zawsze... |
|
|
To załóż rumuńską knajpę :P Przynajmniej cyganie będą mieli gdzie chodzić:P Tylko nie wiem czy zechcą płacić.. |
|
|
Jesli w sklepach pjawiłoby się piwo z Rumunii po przyzwoitej cenie-takiej jak słowackie,to klient z pewnością znalazłby sie sam.A knajpa rumuńska to całkiem niezła myśl. Piwo Ursus i Palinka obowiązkowo do mamałygi. |
|
|
@Faf: Cyganie mają tyle samo wspólnego z Rumunią co i ze Słowacją... Rumuńska knajpa to rzeczywiście fajny pomysł - tylko jedna knajpa to trochę za mały odbiorca dla importu kilku marek piw... |
|
|
mysle ze lepszym pomyslem bylaby litewska knajpka ;) |
|
|
Litewska też fajna.W menu np. cepeliny z Utenosem. |
|
|
Albo niezwykle mocnym Volko |
|
|
Albo Svyturysem Xtra Draughtem prosto z beczki ;) |
|
|
krokus, ale ile jest osob takich jak my? pewnie jeszcze jakas czesc ludzi kupila by te piwa bo akurat te sa w tej knajpie - taka klientela co chodzi do knajpy i zamawia piwo bez glebszego zastanowienia co im naleja. A inni? |
|
|
jak wygram w lotto duzo zlota to zaloze pub venus vangard i bede w nim serwowal litewskie piwa :D pewnie po roku zbankrutuje ale chyba warto zaryzykowac :P |
|
|
Prawda,smakoszy piw nie ma zbyt wielu.A tak na marginesie jestem ciekawy jakiego piwa Polacy wypili najwięcej w minionym roku?tyskie?zywiec? |
|
|
Proszę, jaka ładna charakterystyka turystycznego kraju. Może teraz wreszcie ktoś da się namówić, żeby pojechać tam na wakacje?;) |
|
|
@krokus pewnie tyskiego - wszedzie wydaje sie go byc najwiecej a robia go w dwoch roznych browarach podobno - w obu bardzo wielkich |
|
|
@the_raven,tak też mi się wydaje,choć jak patrzę na kupujacych to widzę,że chetnie biorą Tatrę (w Krakowie i okolicy przynajmniej tak jest).Ale do tego trzeba jeszcze zaliczyć restauracje i piwiarnie,gdzie podaja lane piwo.Piłem ostatnio Okocim OK-po zmianie etykietki (kupiułem bo zbieram),nie był taki zły i nawet mi smakował.AA rozmawiałem z Czechami o piwie i oni z kolei chwalili naszego Harnasia. |
|
|
@rejfn: AFAIK to nawet nie w dwóch a trzech browarach (Białystok dolicz, a niebawem pewnie i Kielce) |
|
|
@slobodan: mnie Harnaś nie smakuje,ale masz rację iż do pierwszego duzo mu brakuje.Dawniej lubiłem Okocim Mocne,teraz jednak coś mi nie podchodzi.Tatra też jest mocna-6%.W sumie, jak ostatnio rozmawiałem z kumplem,nie ma takiego słabego i dobrego piwa jak na Słowacji, nawet Strzelec (czerwony) jest mocny-5,1%. |
|
|
Ja właśnie takie piję :D |
|
|
Rzeczywiscie zle nie jest, raven przywiozl troche i sie podzieli. A w Bulgarii to chyba jednak wiekszosc turystow woli wino pic, w koncu Bulgaria z niego slynie. |
|
|
Dzięki niebywałej uprzejmości i dobremu sercu kolegi, który sam wprawdzie użytkownikiem piweczka nie jest, gdyż piwa nie lubi - ale był w Bułgarii i pamiętał o przyjacielu w potrzebie, dzisiaj rozpoczynam serię degustacji bułgarskich specjałów. Najsampierw na tapetę pójdzie Шуменско Специално ;) |
|
|
wow :D jak sie domyslam stolichno zostawiasz sobie na zakonczenie? :D |
|
|
Stolicznego niestety nie posiadam :( |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Przejście graniczne Giorgiu-Ruse jest jedynym w promieniu wielu kilometrów mostem na Dunaju łączącym Rumunię z Bułgarią. Za przejazd oba kraje pobierają niewielką opłatę. Sam most, w połowie którego wita nas Bułgaria, wygląda bardzo niepewnie, a jego spora długość nie nastraja optymistycznie...

45
Wyślij