Wiadomości » Główne

Grybów reaktywacja

Jak donosi Gazeta Krakowska będący jeszcze niedawno na skraju bankructwa browar w Siołkowej odradza się. Wczoraj rozpoczęło się rozlewanie technologiczne nowego gatunku piwa Pilsweiser (w zasadzie trzech Pilsweiserów - przyp. red.). W najbliższy piątek zaplanowano dzień otwarty...

Piwa nowej marki będzie można też spróbować w firmowym sklepie browaru. Browaru, który wreszcie wychodzi na prostą, gdyż wszystko wskazuje na to, że po dwuletniej batalii o stabilizację firmy, trud pracy Słowaków – Ivana i Andreja Chovanców (Ivan jest właścicielem browaru) nie poszedł na marne.
„Mam nadzieję, że pięć magicznych siódemek, które znajdują się w datach 27.07.2007 (debiut marki Pilsweisera), 1887 (rok założenia browaru) i 1907 (budowa słodowni) przyniesie nam sukces", wyjaśnia Ivan Chovanec. „Przeszliśmy też pierwszy trudny etap modernizacji browaru, ale sporo pracy jeszcze przed nami."
Ivan Chovanec mieszkaniec słowackiego Prešova parał się w przeszłości eksportem słowackich piw m.in. na Ukrainę i do Rosji. Jest też rzeczoznawcą piwowarskim. W październiku 2005 r., na przetargu kupił browar w Siołkowej z dzierżawą gruntów na 100 lat. 70 proc. maszyn i urządzeń jest jego własnością. Wynajmuje je, podobnie jak cały browar, spółce Browar Grybów Dystrybucja. Prezesem zarządu spółki jest Beata Dec–Bełko, a członkiem zarządu Andrej Chovanec. To właśnie żona Andreja - Adriana w najbliższy piątek o godz. 10. rozbijając o kamień butelkę piwa, niczym matka chrzestna oficjalnie obwieści nową produkcję.
„Na etykiecie naszego wyrobu widnieje kwiat róży na niebieskim tle", mówi Andrej Chovanec. „Róża, to znak doskonałości, a błękitna barwa, to kolor wody, bo tutaj, w Siołkowej mamy znakomitą wodę do warzenia piwa."
Piwowarzy ze Słowacji nie mają zamiaru konkurować z gigantami piwnymi. Są przekonani, że rynek w Małopolsce będzie dla nich wystarczający. Na ten rok zaplanowali produkcję około 30 tys. hektolitrów złocistego płynu. Z badań marketingowych wynika, że Polacy nie lubią piw z dużą zawartością goryczki, więc produkują nieco słodsze w smaku. Niebawem powinno się ono pojawić w sklepach w Nowym Sączu, Gorlicach, Limanowej, Krynicy Zdroju i Krakowie. Gdyby udało się w przyszłym roku wyprodukować 60 tys. hektolitrów, to właściciele poważnie pomyślą o zwiększeniu zatrudnienia. Obecnie zatrudniają 18 osób.
„Sukces produkcji dobrego piwa zależy od kilku podstawowych czynników: wody, słodu, chmielu", wyjaśnia kulisy produkcji Ivan Chovanec. „Wodę, jak wspomniałem mamy wyśmienitą. Słód kupujemy bez pośredników w firmie Pilsberg w Popradzie, zaś chmiel w Czeskiej Republice. Drożdże pochodzą z Polski. Cenę, a przede wszystkim jakość piwa, chcemy ulokować w wyższej klasie średniej."
Marka Pilsweiser jest już zastrzeżona we wszystkich krajach europejskich. Browar się odradza, ale droga do tego celu była żmudna. Dość powiedzieć, że Chovancowie na przetargach wykupywali urządzenia z browaru w Siołkowej, na które położył rękę Urząd Skarbowy. Udało im się całkowicie zmodernizować chłodnie i zainstalować nową linię rozlewniczą.
*O tym, że ich przygoda z browarem w Siołkowej nie jest chwilowa, świadczyć może choćby fakt, że w starym budynku biurowym zamierzają urządzić sobie mieszkania. Dotąd wynajmują pokoje w akademiku Politechniki Warszawskiej. Do rodzinnych domów, do Prešova wyjeżdżają na weekendy.
„To niedaleko, raptem 100 kilometrów przez Konieczną", wyjaśnia Andrej Chovanec. Ivan mówi, że daje sobie 5 lat na wypromowanie piwa z Browaru Grybów, a potem przekaże browar w ręce syna.

źródło: Gazeta Krakowska, naszemiasto.pl

Komentarze

28.07.2007 19:47

wszystko pieknie ladnie i chwalebnie, ale jakie sa szanse ze ja tutaj na slasku sie tego piwa napije?

28.07.2007 20:00

Jak się uśmiechniesz (a okaże się że dostępne jest w Krakowie i okolicach) to może Ci załatwię :)

Miranda Lotto :)
37 Wyślij
29.07.2007 09:56

haha to i ja musze sie za nim rozejrzec :)

29.07.2007 09:57

Myślę, że prędzej w Sączu trafisz (znając życie...)

Miranda Lotto :)
37 Wyślij
29.07.2007 10:02

na to licze bo w wawie sytuacja poszukiwania tego piwa moze wygladac dramatycznie :P

29.07.2007 21:42

Świetna wiadomość!Kiedyś, tj. XIX/XX w., browar w Grybowie był jednym z trzech małopolskich potentatów piwnych-zaraz po Żywcu i Okocimiu.A piwa z Grybowa wspomniam jako całkiem dobre.Terz trzeba będzie zobaczyć co zaserwują na właściciele.

30.07.2007 01:47

dobrze..im wiecje lokalnych browarow tym lepiej..moze tez zastapione zostaną aluminiowe beczki na dębowe..;) i będzie po staremu..bless..

wyraźnie zmienny
17 Wyślij
01.08.2007 19:11

nie liczyłbym na to :p takich rzeczy już się nie stosuje w Polsce. niech robią przyzwoicie dobre piwo na modłe słowacką i to już będzie dobrze. a jak jeszcze będzie można je kupić poza sklepem przybrowarnianym to już pełnia szczęścia.

02.08.2007 23:21

aluminiowe na dębowe... chyba tylko w Browarnictwie Amatorskim....

Dodaj komentarz

Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Rejestracja