Wiadomości » Główne

Krajobraz po lidze. Okiem piwosza.

Wszyscy wiemy kto wygrał Orange Ekstraklasę. Wiemy też kto zgarnął Puchar Polski i Puchar Ekstraklasy. Ale czy ktoś zastanawiał się jak powiodło się w tym sezonie... browarom-sponsorom? Spróbujmy więc spojrzeć na ligowy sezon okiem piwosza. Okiem, dodajmy, nieco przymrużonym...

Nie da się ukryć, że w minionym sezonie działy się w naszej piłce nożnej rzeczy zarówno dziwne, zaskakujące, pokrzepiające jak i szokujące, zniechęcające czy załamujące rodzimych kibiców. Do pozytywów na pewno należały występy reprezentacji (no, może poza tym ostatnim sprzed kilku dni), uatrakcyjnienie współzawodnictwa w lidze (przełamanie duopolu pary Wisła - Legia) czy start udanego pomysłu jakim był Puchar Ekstraklasy. Do negatywów zaliczyć należy na pewno sportowy upadek dotychczasowych lokomotyw (dla rywalizacji lepsze byłoby aby to słabsi doszlusowali do tych silniejszych a nie odwrotnie), wciąż jeszcze niezakończoną aferę korupcyjną oraz postępującą degradację zaplecza polskiej piłki. Zaplecze to zresztą za mało powiedziane. Ta degradacja poziomu ma miejsce już od kreski wyznaczającej połowę tabeli ekstraklasy... W tym kontekście dziwi nawet nieco run sponsorów do ożywienia naszej ligowej rzeczywistości oraz chęć pakowania w ten bałagan jeszcze większych ilości gotówki. No właśnie... to o sponsorach, głównie z jednej interesującej nas branży, a nie o codziennych bolączkach, na których temat można bardzo wiele przeczytać w codziennej prasie, mieliśmy pisać w tym artykule...

Co kto miał...

Tak jak naszą ligą rządziła od jakiegoś czasu para Wisła - Legia, tak samo największą (czy może powinienem napisać "najlepszą") pozycję miały dla swoich marek Grupa Żywiec oraz Kompania Piwowarska. Ta pierwsza, o dziwo, promuje tylko i wyłącznie markę Królewskie. Z jednej strony wydaje się to dziwne, gdyż potencjał jaki (przynajmniej do tej pory) miała Legia zasługiwał na topową markę piwnego giganta, choć z drugiej strony można też zrozumieć zasadność promowania w ten sposób marki lokalnej, zwłaszcza biorąc pod uwagę pozycję jaką klub z Łazienkowskiej ma w swoim mieście (i w jego okolicy). Drugi z piwnych potentatów korzystając z fali wznoszącej na jakiej była Wisła (tudzież stabilizacji - ale wciąż wtedy jeszcze na wysokim poziomie) postanowił wypromować jedną ze swoich marek głównych: Tyskie. W ligową rzeczywistość wkroczył także Carlsberg-Polska jako sponsor Szczecińskiej Pogoni. Tyle, że jego podopiecznym nie wiodło się tak jak dwóm wyżej wymienionym klubom. Szczecinianie obronili pierwsza ligę dzięki punktom zdobytym na jesieni, a wiosna w wykonaniu brazylijskiego zaciągu była tak naprawdę kompromitacją.
Był też ważny konkurent naszego tandemu przewodzącego od lat polskiej lidze. Koronę Kolportera Kielce sponsorował Browar Belgia. Konkretniej, jego marka Grünengold. Nie zauważyliśmy jednak aby umowa na sezon 2005/2006 została przedłużona...

...i co kto ugrał

Ocenę sezonu 2006/2007 spróbujmy zacząć od głównych "graczy", czyli kompanii i browarów posiadających w swoim portfolio kluby najbardziej znane i szanowane. Wszak sukces sponsora mierzy się nie tylko wynikami sportowymi klubu ale w pewnej mierze także jego popularnością, ilością transmisji TV oraz... sprzedanymi gadżetami, które mają na sobie logo sponsora (głównie koszulkami). W tym kontekście wciąż królują Królewskie i Tyskie. Wprawdzie ich drużyny zakończyły ligę w stylu jaki dawno im się nie zdarzył - trzecia Legia zagra w pucharze Intertoto, zaś ósma Wisła nie zagra nigdzie - w dodatku, pierwszy raz od lat znalazła się w tabeli niżej lokalnego rywala Cracovii - i to dużo niżej(!), ale i tak mówiło się o dwóch byłych lokomotywach polskiej ligi dużo, ich mecze non-stop gościły w Canal Plus zaś koszulki wciąż jeszcze dobrze się sprzedają. Chyba... Dodatkowo - nie można nie wspomnieć o bezprecendensowej ofensywie sponsorskiej marki (a co za tym idzie całego browaru) Warka, który został nie tylko sponsorem strategicznym Poznańskiego Lecha ale i jednym ze sponsorów Odry Wodzisław a także... całej rzeszy klubów drugiej ligi (w tym także niektórych awansujących obecnie do Ekstraklasy). Także Carlsberg-Okocim postanowił uszczknąć nieco więcej z atrakcyjnego tortu - oprócz szczecińskiej Pogoni (od przyszłego sezonu drugoligowej - to zła wiadomość dla producenta Bosmana) sponsorował także Widzewa Łódź. Sponsorem głównym tego klubu został Harnaś. Inni, a ściślej mówiąc mniejsze browary, także nie zasypiali gruszek w popiele, jednak ich "osiągnięcia" na polu walki o Ekstraklasę są zdecydowanie mniejsze. Van Pur (zapewne na skutek zakupu browaru w Zabrzu) zaangażował się w sponsoring Górnika który bodaj drugi sezon z rzędu występował z Karpackim na piersi. I drugi sezon z rzędu heroicznie walczył o utrzymanie, okupując dolne rejony tabeli i oscylując wokół kreski wyznaczającej spadek do drugiej ligi. W efekcie wiele się logo Karpackiego w transmisjach telewizyjnych nie naoglądaliśmy. Także Perła zaliczyła nieco chybiony strzał. Górnik Łęczna radził sobie w lidze średnio zaś od momentu ogłoszenia pierwszych wyroków dyscyplinarnych w sprawie afery korupcyjnej było jeszcze gorzej. Dopiero końcówka sezonu i heroiczne boje o mniejszą degradację i pokazanie się z jak najlepszej strony w Pucharze Ekstraklasy były swego rodzaju promykiem światła w mrocznej historii upadku GKS'u....

Piwo klubowe - nowa marka bazująca na... marce

W tak zwanym międzyczasie zaczęło obradzać piwami "klubowymi", czyli warzonymi w porozumieniu z Klubami Kibica danego klubu (względnie samym klubem piłkarskim). To stało się szansą dla mniejszych browarów. Prekursorem takiej akcji był bodaj Browar Amber i jego Arka. Niestety - dawno jej nie widzieliśmy co rodzi podejrzenia, że prekursor "kilku groszy na klub z każdej puszki piwa" zniknął bezpowrotnie z rynku. Za nim jednak przyszli następni. Obecnie swoje piwa mają między innymi fan-cluby Lecha Poznań, Górnik Zabrze a nawet... czwartoligowe Zawisza Bydgoszcz i GKS Katowice!

A teraz bardziej brutalnie...

Czas na małe podsumowanie. Tym razem pozwolimy sobie spojrzeć na wyniki czysto sportowe oraz faktyczne sukcesy podopiecznych konkretnych browarów. A te dla branży piwowarskiej nie przedstawiają się specjalnie zachęcająco:
Jogurt i Polska Miedź pogodziły Królewskie z Tyskim.
Wydawać by się mogło, że prawie na sto procent walka o mistrzostwo kraju odbędzie się między tymi dwoma piwami, tymczasem już w połowie rundy wiosennej było wiadomo, że nic z tego nie będzie. Piłkarze biegający po boisku z logami Mlekovity (a także wody mineralnej 5plus) oraz KGHM na koszulkach skutecznie pogodzili byłych tuzów Ekstraklasy.
Puchary znów nie dla...Warki.
Sponsor strategiczny poznańskiego klubu nie ma co liczyć na promowanie swojej marki poprzez udział w europejskich pucharach. Szóste miejsce to stanowczo za mało. GŻ może się jedynie cieszyć, z odebrania KP jej sztandarowego dotychczas klubu, w dodatku tożsamego nazwą z jednym z topowych piw tego producenta. Wszak sponsorem strategicznym Lecha jest teraz Warka a piwo klubowe warzy... Czarnków... Także drugi z "wareckich" klubów sukcesu nie odniósł. Odra po prostu utrzymała się. I nic więcej. Zapewne kolejny sezon przetrwa w charakterystyczny dla siebie sposób - tanio kupując a potem drożej sprzedając piłkarzy. Tylko ileż można w ten sposób...
(były?) Grünengold w połowie stawki.
A miał walczyć o zdecydowanie wyższe cele. Niestety totalny kryzys w końcówce sezonu spowodował, że drużyna mocno zsunęła się w ligowej tabeli. Gdyby grała tak przez cały sezon - walczyłaby chyba z "bosmanowymi" o miejsce do spadku...
Bosman i Perła spadają.
To pierwsze piwo - w kompromitującym stylu do drugiej ligi. To drugie - w stylu heroiczno-skandalicznym do trzeciej (a mogło i do czwartej). Chyba, że zdarzy się "cud odwoławczy", na który chyba sami zainteresowani niespecjalnie jednak liczą...
Harnaś zostaje.
Jakkolwiek Widzew utrzymał pierwszą ligę, styl w jakim to zrobił nie napawa jego fanów optymizmem. Jedyną optymistyczną przesłanką przed kolejnym sezonem może być tylko to, że... czterech awansujących drugoligowców będzie reprezentować najprawdopodobniej jeszcze niższy poziom...
Pyrrusowe zwycięstwo Karpackiego.
Utrzymanie się zabrzańskiego Górnika rozpatrywać należy niewątpliwie w kategorii... sukcesu. Tyle, że to zwycięstwo może się dla Van Pura okazać pyrrusowym. Nie wydaje mi się aby ubezpieczeniowy gigant, który będzie teraz sponsorem głównym Zabrzan, zechciał się "podzielić koszulką". A już na pewno nie pozwoli aby "jakieś piwo" było bardziej eksponowane niż jego własne logo...

Co dalej?

Tego tak naprawdę nie wie nikt. Nie sądzę aby producenci piwa zafundowali nam jakąś voltę, zmienili sponsorowane kluby etc... Być może wprowadzą jeszcze po jednej marce do "dziewiczych" klubów (chociażby do Bełchatowa czy Lubina - o ile plotki o przyszłej degradacji mistrza nie okażą się czymś więcej niż tylko plotkami). Na pewno też nie mamy co liczyć na spektakularne wejście na arenę mniejszych browarów. Nikogo niżej Perły czy Van Pura na taki krok po prostu nie będzie stać. Z czasem zaś na pewno dawny duopol, nawet jeśli nie odzyska pełni władzy nad ligą - to na pewno stanie na nogi i wróci co najmniej do walki o najwyższe ligowe cele. I na to na pewno piwni giganci liczą. Czy słusznie - to okaże się już jesienią....

Piotr Wójcik

Komentarze

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
11.06.2007 15:17

Królewskie to smaczne piwko :D o tyle wam powiem :P

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
11.06.2007 15:52

ale które Królewskie? To z Warszawy czy to z Warki? ;)

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
12.06.2007 16:06

To ktore gra razem z Legia :P

12.06.2007 22:28

Ja tam od Królewskiego wolę Harnasia ;)

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
12.06.2007 22:42

A ja Brackie ;)

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
12.06.2007 22:51

to bardzo milo z waszej strony :D

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
13.06.2007 09:36

A jak mam woleć piwo, którego w moim sklepie nie było od 2-3 lat? :P
Jak Królewskie było robione w Warszawie to pojawiało się jeszcze w niektórych marketach. Teraz można sobie co najwyżej etykietki przez neta pooglądać...

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
13.06.2007 09:55

heh ale czy ja cos mowie ? :) to przeciez zrozumiale :) swoja droga jak bedziesz kiedys w warszawie to zapraszam na krolewskie :) ja stawiam :D

Jakie piwo wypić j
45 Wyślij
13.06.2007 20:24

Nie omieszkam się odezwać. A możliwe, że będę miał za jakiś czas powód by wpaść do Warszawy ;)

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
13.06.2007 21:56

byle nie w lipcu bo wtedy mnie w warszawie nie ma i nie dam rady postawic piwa :)

14.06.2007 23:05

W wawie w BrowArmii podobno ichni pils na wynos 30 zeta (0,7 l) :|

Miranda Lotto :)
35 Wyślij
15.06.2007 08:50

BrowArmia to niezbyt przyjemne miejsce a w dodatku ich piwa wlasnej roboty sa dosc slabe... 100x bardziej wole chodzic do Bierhalle bo ich piwa sa naprawde swietne niezbyt drogie a w poniedzialki na wszystkie piwa jest znizka :D w dodatku piekne panie z obslugi :D

Dodaj komentarz

Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Rejestracja