RU jest głęboko ... pod ścianą. Moim zdaniem sprzedadzą markę razem z browrem. Skądś przecież trzeba brać piniondze m.in. na reklamę Łomży.
Wiadomości
»
Główne
Co dalej z Brokiem?
Kategoria: Browary | Tagi: Van-Pur , Browary-Brok , Royal-Unibrew
|
|
Wprawdzie "koncernowa praktyka" jest jaka jest i po to przenosi się marki z jednego zakładu do drugiego aby ten pierwszy zamknąć i nie dopuścić do prowadzenia w nim produkcji przez jakąkolwiek konkurencję, bez wątpienia dla borykającego się z dużymi problemami Royal Unibrew bardziej intratna okazuje się transakcja sprzedaży niż operacja likwidacji...
Pierwsze spotkanie z pracownikami, na którym padła informacja, że zamiast zwolnień i zamknięcia browaru pojawi się nowy inwestor odbyło się jeszcze końcem marca, zaś informacja trafiła do publicznej wiadomości z początkiem kwietnia (bynajmniej nie będąc żartem primaaprilisowym). Transakcję potwierdził, także przedstawiciel Van Pura, prezes Zarządu, Marek Krzystkiewicz. Pracownicy Broka zgodnie twierdzą, że wydarzył się cud. I bez wątpienia mają rację. My jednak zaczęliśmy się zastanawiać co ta transakcja oznacza dla rynku piwowarskiego. A tutaj sytuacja aż taka cudowna nie jest.
Podstawowa sprawa. Marki. Jak wiadomo najważniejszą marką koszalińskiego browaru jest, nomen omen, Brok. Ostro promowano ostatnio także Coolera, choć już najnowsze działania marketingowe RU zdają się świadczyć o przeniesieniu punktu ciężkości na Łomżę. Co będzie teraz? Transakcja bez wątpienia zostanie zatwierdzona przez UOKiK, tutaj nie ma się czego specjalnie obawiać. Ale co będzie warzyć Koszalin? „Chcemy go (browar - przyp. red.) przejąć łącznie z pracownikami. Robimy to tylko i wyłącznie po to, aby w Koszalinie produkować piwo. A jakie to piwo będzie? Jeszcze nie do końca wiemy. Negocjujemy z Royal Unibrew w sprawie Broka, ale rozmowy są objęte tajemnicą handlową". Słowa prezesa Krzystkiewicza oznaczają ni mniej, ni więcej, że marka Cooler na 99% odjeżdża do Łomży. Pozostałe marki o mniejszym potencjale prawdopodobnie przeniosą się do Krainy Wiecznego Chmielobrania... Pozostaje kwestia Broka. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że RU będzie chciał dobrze sprzedającą się rodzinę piw zatrzymać, co może skutkować podyktowaniem dość znacznej, by nie rzec zaporowej ceny za prawa do Broka. Co na to Van Pur? „Nowe moce są nam potrzebne do zaspokojenia rosnącego popytu na nasze piwa pod marką Karpackie oraz pod markami sieci handlowych". Czy doczekamy się więc niebawem Karpackiego z Koszalina? Oby nie...
źródło: gk24.pl, gp24.pl, egospodarka.pl
za zdobycie informacji dziękuję Pankracemu
Komentarze
|
|
|
|
nie tylko Łomży. W Krakowie dość mocno ruszyła jakiś czas temu i widać intensyfikację kampania reklamowa Strzelca. Jak zwykle mocne nawiązanie do małopolskości nigdy nie dziwiło, wszak siedziba znajdowała się w Krakowie, ale już szczególne do krakowskiego symbolu mnie mierzi. Zwłaszcza, że piwo jest okropne. |
|
|
Sprzedadzą Broka i Kanclerza, bo coś za to utargują, a jakby nie sprzedali to przecież nie będą "koszalińskiego" piwa warzyć w Łomży. Zaś VP bardzo potrzebuje znanej marki z segmentu mainstream, a Brok dobrze się do tej roli nadaje. |
|
|
Tyle, że gdzie wtedy znajdą się "dodatkowe moce", które "zaspokoją rosnący popyt (na piwa) pod marką Karpackie i marki sieci handlowych"?
|
|
|
Browar w Koszalinie ostatnimi czasy nie był wpełni wykorzystywany pod wzgledem mocy produkcyjnych. |
|
|
ja mam nadzieję że jednak BROK będzie dalej produkowany bo to przecież najlepsze piwo w mojej okolicy no i tyle wspomnień z nim związanych szkoda by było |
|
|
co będzie warzyć Koszalin |
|
|
brawo, rzeszowski browar górą :) jeszcze dodam ze brok sambor ( nie export ) to było najlepsze piwo w tym kraju.. |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Końcem lutego 
3
Wyślij