Od czasu, kiedy RU przestał produkować Portera w Jędzrzejowie oraz olał Kraków w sektorze HoReCa, to będę musiał się postarać, żeby zauważyć jego zamknięcie. Różne Górskie super-hiper mocne i jakieś siuski to można produkować gdzie bądź. Nie jestem tardżetem tego segmentu.
RU może i faktycznie był grabażem Rybnika, ale trzeba pamiętać, że dobił go jak najbardziej polski Strzelec. RU tylko zasypał mogiłę.
Wiadomości
»
Główne
Zapadł wyrok na Koszalin
Kategoria: Browary | Tagi: Zamknięcia-Browarów , Browary-Brok , Royal-Unibrew , Kryzys
|
ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2009 11:52
|
Powyższe ma być zapewne odpowiedzią Royal Unibrew na tzw. kryzys, którym media straszą nas od tygodni. Cięcia są dokładnie opisane w ogłoszonym wczoraj dorocznym raporcie spółki za rok 2008 i oprócz Polskiego oddziału RU dotknąć mają także rodzimą Danię. W wyniku decyzji zarządu, pracę straci nie tylko 80 zatrudnionych w Koszalinie ale także około 20 osób w Warszawie, dokument wyraźnie mówi bowiem o potrzebie zmian w warszawskiej centrali, wymieniając całkowitą liczbę "zbędnych pracowników" - by some 100. Tym samym RU stanie się grabarzem nie tylko Rybnika ale i Koszalina.
Serdecznie gratulujemy i czekamy na zamknięcie Jędrzejowa...
28 lutego 2009 11:52
Jak informuje papierowe wydanie Głosu Koszalińskiego dyrektor browaru potwierdził najgorszy scenariusz na spotkaniu z załogą. Również rzecznik prasowy polskiego Royal Unibrew, Iwona Gniedziejko-Płuciennik, potwierdziła iż Browar w Koszalinie zostanie zamknięty. Decyzja zapadła na szczeblu Zarządu i jest właściwie nieodwołalna. Jedyną niewiadomą pozostaje termin. Polski zarząd rozpoczął w tej sprawie konsultacje ze związkami zawodowymi, a te mogą się toczyć nawet trzy tygodnie.
Jak powiedziała Pani Rzecznik - "Wstrzymanie produkcji jest efektem analiz sytuacji ekonomicznej - i światowej, i polskiej. Firma uznała zamknięcie za uzasadnione. Zamierzamy zastosować pełną procedurę związaną ze zwolnieniami grupowymi. Pracownicy otrzymali informację, że będą objęci pomocą psychologiczną, firma pomoże im pisać CV, przeszkoli ich, aby łatwiej było znaleźć następną pracę."
Takie deklaracje to jednak zbyt mało aby uspokoić załogę. 80 osób targa nerwowość a w samym zakładzie wrze. Dość znamienne jest także zdanie z artykułu Głosu Koszalińskiego:
Właściciel zamyka zakład, bo jego zdaniem słaba jest kondycja rynku piwa w Polsce. Wyniki w ostatnich miesiącach pokazują, że zmierza do stagnacji. Dodatkowo rząd wprowadził wyższą akcyzę. Rosną też koszty produkcji - chmielu, słodu oraz opakowań.
Na pytanie o losy obiektu, w który Royal Unibrew zainwestował ostatnimi czasy spory kawał grosza, Iwona Gniedziejko-Płuciennik odpowiada krótko: - "Jeszcze nie wiemy.Na razie zostanie zamknięty."
źródło: royalunibrew.com, gk24.pl
za zdobycie informacji dziękuję Pankracemu
Komentarze
|
|
|
|
To nie grabarz zasypuje mogiłę? Ci od spuszczania trumny to się chyba inaczej nazywają ;) |
Dodaj komentarz
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Rejestracja
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie zniknie nam z Piwnej Mapy Polski kolejny browar. Dodajmy, duży browar. Jak donosi 
3
Wyślij